Pokazywanie postów oznaczonych etykietą make up. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą make up. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 grudnia 2013

Makijaze eleganckie w sam raz na Swieta [cz. 1]


Idą Święta. Brak czasu i pośpiech będzie towarzyszył nam codziennie więc podejrzewam, że planowanie ślubu pójdzie na chwilę w odstawkę.

Dlatego w tym przedświątecznym, zimowym okresie pokażę Wam, że można wykonać elegancki makijaż w bardzo prosty i szybki sposób.


Dziś trochę inne informacje, czytajcie:


1. Podkład nakładam specjalnym
pędzlem- dlatego ładnie kryje niedoskonałości i moje wiecznie czerwone poliki :).

2. Bronzer nauczyłam się nakładać 
od skroni, poprzez kości policzkowe aż do żuchwy. Dodatkowo nakładam go na brzegi nosa- dzięki temu jest on wysmuklony ;).

3. Rozświetlacz zawsze nakładam na szczyt kości policzkowych, w kącki wewnętrznym oka, na szczycie nosa i brody.

4. Malując powieki cieniem używam bazy pod cienie Art Deco- i szczerze ją polecam.

5. W makijażu oka na zdjęciu obok użyłam cieni: szaro-śliwkowego Inglot na całą powiekę góną i dolną i złotego w kremie Sephora (dzięki temu uzyskałam intensywniejszy złoty efekt) jedynie na środek powieki i w kąciku zewnętrznym. 

6. Ponadto w kąciku zewnętrzym namalowałam kreskę eye linerem, a czarnej kredki użyłam do linii wodnej.




Całość zajęła mi niecałe 20 minut. Trochę czasu uzyskałam też dzięki hennie brwi- nie muszę ich teraz podkreślać :D


I tu już w pełnym makijażu i w innym świetle (musiałam wykorzystać takie ładne słońce!)
Usta: Ołówek do ust Inglot i pomadka Sephora.



Dziewczyny, czekam na informację zwrotną od Was!
Jeśli jest za mało konkretów, np. chciałybyście żebym podawała dokładnie jakich numerów cieni używam lub jakimi pędzlami je nakładam to piszcie śmiało.

Chętnie pomogę :)

Martyna

















niedziela, 24 listopada 2013

Bridezillowy smokey eye


Natknęłam się ostatnio na sesję Cary Delevingne dla tureckiego Vogue.
Jako, że jest moją ulubioną modelką, postanowiłam zaczerpnąć trochę inspiracji z tych zdjęć...
Zobaczcie:







I moja pierwsza myśl: SZALONA PANNA MŁODA.
Jaki makijaż oddałby charakter prawdziwej ślubnej Godzilli? Według mnie smokey eye. 
I właśnie dlatego wstałam rano, umyłam buzię i nieuczesana wzięłam się do roboty. Chciałam zrobić tak mocne smokey jakie na zdjęciach ma Cara, ale sama nie chciałabym mieć aż tak mocnego makijażu na ślubie.
 Dlatego jest lżej.

Mam nadzieję, że Wam się spodoba!




Użyłam:

Mineralnego podkładu w kamieniu Sephora, nałożyłam go na mokro by był bardziej kryjący.
Bronzera Sephora.
Rozświetlacza, którym tym razem był cień Inglot w kolorze kości słoniowej.
Jasna pomadka Maybelline, którą trochę przypudrowałam, by była matowa.
Trzech cieni Sephora: jasnego, ciemnego matowego brązu i śliwkowego. 
Białej kredki Kryolan do linii wodnej i czarnej na powiekę górną i dolną.
Maskary wydłużającej Gosh.
Czarnej maskary do brwi Eveline. 

Dawno nie robiłam smokey, ale lubię je.
A Wy, zdecydowałybyście się na mocniejszy ślubny make up?

No i jak myślicie, uda wam się uniknąć bridezillowego ślubnego nastroju? 

Buziaki, Martyna.


Napisz do nas wiadomość

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *